DOPALACZE POSZŁY Z DYMEM
Do niecodziennego zdarzenia doszło w sklepie przy ul. Zielonej w Pabianicach, gdzie sprzedawane były dopalacze. Podczas gdy kryminalni profesjonalnym sprzętem forsowali zamknięte drzwi lokalu, zdesperowany sprzedawca rozpalił w kominku ogień i puścił z dymem dopalaczowy towar.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego pabianickiej komendy zwalczając proceder związany z wprowadzaniem do obrotu dopalaczy, pojechali do jednego z lokali przy ul. Zielonej w Pabianicach. Miały tam byc sprzedawane tego typu substancje. Na miejscu kryminalni ujęli osobę, która chwilę wcześniej zakupiła w tym sklepie 3 torebki dopalaczy. Policjnaci próbując dostać się do wnętrza lokalu, zauważyli kłęby dymu. O pomoc poprosili więc strażaków. Gdy kryminalni profesjonalnym sprzętem forsowali drzwi, sprzedawca palił w kominku dopalaczowy towar, co było widać prosto z ulicy po ulatniającym się dymie z komina oraz specyficznym zapachu unoszącym się wokół sklepu. Ukryty w środku mężczyzna, widząc determinację policjantów i brak wyjścia z sytuacji otworzył drugie, zamykane elektrycznie drzwi. W pierwszej chwili kryminalni nie mogli przeszukać pomieszczenia z uwagi na duże zadymienie i wysoką temperaturę. Stąd też pomocni po raz kolejny okazali się strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Pabianicach. Oddymili lokal i sprawdzili, czy funkcjonariusze mogą bezpiecznie podjąć działania. Po około 30 minutach kryminalni weszli do środka i dokładnie przeszukali pomieszczenie. W lokalu znaleźli towary nieznanego pochodzenia, na które nie było żadnej dokumentacji księgowej oraz niezarejestrowaną kasę fiskalną. Policjanci doprowadzili do komendy 23-letniego sprzedawcę, pochodzącego z Chorzowa. Niewykluczone, że mężczyzna usłyszy zarzuty karno-skarbowe związane ze sprzedażą towarów poza ewidencją fiskalną oraz odpowie karnie za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia innych osób, co zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa pozostaje rozwojowa. Na chwilę obecną lokal został zabezpieczony pod kątem wykonania kontroli przez straż pożarną w kierunku zagrożeń przeciwpożarowych.
Może to Ci się spodoba
PLANTATOR KONOPI W RĘKACH POLICJI
Łęczyccy kryminalni prowadząc obserwacje miejsc w których mogą być nielegalnie uprawiane ziela konopi, ujawnili dwie plantacje na których rosły łącznie 202 krzewy tego narkotyku. Właściciel jednej z plantacji został zatrzymany
UDERZENIE W PRZESTĘPCZOŚĆ NARKOTYKOWĄ
Ozorkowscy policjanci zatrzymali 49-letnią kobietę, w mieszkaniu której zabezpieczyli 15 krzewów konopi indyjskich oraz prawie 200kg nielegalnego tytoniu. Wartość uszczuplenia podatku akcyzowego sięga 150 tysięcy złotych. Zatrzymana usłyszała zrzut uprawy
POLICJANCI URATOWALI MĘŻCZYZNĘ, KTÓRY STRACIŁ PRZYTOMNOŚĆ NA ULICY
Przez kilkanaście minut piotrkowscy policjanci reanimowali mężczyznę. Prowadzili masaż serca i sztuczne oddychanie do momentu przyjazdu pogotowia. 27 maja 2017 r około godziny 18.15 dyżurny komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie

0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!