POLICJANCI PRZECHWYCILI OGROMNY TRANSPORT TYTONIU
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Łodzi przechwycili podczas rozładunku tira wypełnionego nielegalnym tytoniem. W rękach stróżów prawa znaleźli się dwaj mężczyźni odpowiedzialni za proceder. Uszczuplenie należności podatkowy oszacowano na ponad 5 milionów złotych. Policjanci byli wspierani przez inspektorów łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego..
9 sierpnia 2017 roku policjanci pojawili się w pod jedna z posesji w Aleksandrowie Łódzkim. Z ich ustaleń wynikało, że w znajdujących się tam pomieszczeniach magazynowana i przeładowywana jest duża ilość suszu tytoniowego. Ich przypuszczenia szybko się potwierdzili, kiedy namierzyli na gorącym uczynku rozładunku tira dwóch mężczyzn. 36 i 56-latek wypakowywali wielkogabarytowe kartony wypełnione suszem tytoniowym bez polskich znaków akcyzy. Funkcjonariusze zatrzymali podejrzewanych i zabezpieczyli ładunek znajdujący się na samochodzie oraz w magazynach. Łącznie było to 115 kartonów o wadze ponad 12 ton. Szacunkowa wartość uszczuplenia należności podatkowych wyniosła około 5 milionów złotych. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że ładunek został przywieziony z Niemiec i miał zasilić lokalny rynek. Zatrzymani odpowiedzą za uchylanie się od podatku akcyzowego zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Zabezpieczony tytoń już trafił do łódzkiej Izby Administracji Skarbowej.
Może to Ci się spodoba
POLICJANCI ZATRZYMALI SPRAWCÓW POBICIA TAKSÓWKARZA I JEGO PASAŻERA
Ośmiu sprawców w wieku od 17 do 19 lat zostało zatrzymanych przez policję w związku z pobiciem młodego mężczyzny, który wraz ze swoją partnerką wsiadł do taksówki na ulicy Piotrkowskiej
ŚMIERTELNY WYPADEK W ŁODZI
Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło 25 kwietnia 2017 roku około godziny 4:30 na al. Piłsudskiego w Łodzi na wysokości ulicy Wodnej w kierunku Widzewa.
DOPALACZE POSZŁY Z DYMEM
Do niecodziennego zdarzenia doszło w sklepie przy ul. Zielonej w Pabianicach, gdzie sprzedawane były dopalacze. Podczas gdy kryminalni profesjonalnym sprzętem forsowali zamknięte drzwi lokalu, zdesperowany sprzedawca rozpalił w kominku ogień

0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!