viaTOLL po rozbudowie mógłby posłużyć do walki z przemytem i wyłudzeniami podatku VAT

Elektroniczny system poboru opłat viaTOLL w ciągu  pięciu lat przyniósł prawie 7 mld zł do Krajowego Funduszu Drogowego. W przyszłym roku Ministerstwo Infrastruktury ma zadecydować o jego przyszłości, ponieważ w 2018 roku wygasa kontrakt na utrzymanie systemu z dotychczasowym operatorem. Zdaniem Fundacji Republikańskiej systemu viaTOLL nie należy zmieniać, ale rozbudować o nowe odcinki dróg i wyposażyć w dodatkowe elementy. Dzięki temu mógłby być wykorzystywany przez służby i organy ścigania do walki z przemytem i wyłudzeniami podatku VAT oraz do ochrony granic.

– Decyzja o zamianie systemu winietowego na elektroniczny system poboru opłat viaTOLL okazała się słuszna. To system szczelny i zyskowny dla budżetu państwa. Warto również podkreślić, że stanowi on własność Skarbu Państwa, a nie koncesjonariusza – zaznacza w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej.

Elektroniczny system poboru opłat za przejazdy wybranymi odcinkami dróg krajowych viaTOLL został wprowadzony w lipcu 2011 roku i zastąpił karty opłaty drogowej (winiety). Z viaTOLL obowiązkowo muszą korzystać kierowcy autobusów i pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t. Utrzymaniem systemu na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zajmuje się spółka Kapsch Telematic Services, której kontrakt wygasa w 2018 roku.

W przyszłym roku Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa ma zadecydować o przyszłości systemu viaTOLL. Z raportu „System poboru opłat drogowych”, opracowanego przez Fundację Republikańską, wynika, że w latach 2011–2016 przyniósł on niemal 7 mld zł do Krajowego Funduszu Drogowego, a koszty budowy zwróciły się już po kilkunastu miesiącach. Zdaniem autorów raportu zmiana systemu viaTOLL bądź zastąpienie go innym rozwiązaniem byłoby ekonomicznie nieopłacalne. Zamiast tego należałoby go rozbudowywać i zwiększyć jego funkcjonalność, zwłaszcza że viaTOLL może być wykorzystywany również w innych celach niż pobór opłat za przejazdy drogowe.

– W tej chwili viaTOLL obejmuje ponad 3 tys. kilometrów dróg, a niektóre części kraju – na przykład przy wschodniej granicy – niemal w ogóle nie są nim pokryte. System można rozbudowywać nie tylko terytorialnie, lecz także dodając na przykład elementy pozwalające na pomiar wagi pojazdów. Umożliwi to wykrywanie oszustw polegających na pustych przebiegach, kiedy deklarowane są pełne, albo na rozpoznawaniu cystern, co pozwoliłoby walczyć z przemytem paliw – zauważa Marek Wróbel.

W opinii Fundacji Republikańskiej system viaTOLL mógłby być również wykorzystywany przez polskie służby celne i skarbowe do walki z przemytem papierosów i alkoholu, wyłudzeniami podatku VAT i do ochrony granic Polski. Aby było to możliwe, system należy rozbudowywać o nowe odcinki płatnych dróg – szczególnie na wschodzie kraju – i wyposażyć w dodatkowe elementy. Dodatkowe moduły pozwalające na rozpoznawanie tablic rejestracyjnych i wagi pojazdów pozwoliłyby m.in. ograniczyć ryzyko wypadków drogowych i przyczynić się do poprawy stanu dróg oraz walczyć z wyłudzeniami podatku VAT. Na podstawie informacji z systemu viaTOLL przedsiębiorcy mogliby bowiem udowodnić transport towaru poza granice Polski i wystąpić o zwrot należnego podatku.

– Obecnie rząd walczy z nadużyciami skarbowymi, wyłudzeniami czy przemytem paliw, upatrując w tym sposobu na załatanie dziury budżetowej i wyrównanie konkurencji między tymi podmiotami, które są uczciwe, a tymi, które nie są. Polityka uszczelniania już zaczyna działać, co widać choćby po wpływach do budżetu, jednak możliwości są znacznie większe. Poprzez rozbudowę systemu viaTOLL rząd mógłby zyskać solidne narzędzie do walki z tymi nadużyciami – mówi Marek Wróbel.

System viaTOLL mógłby posłużyć również jako narzędzie do walki z przemytem alkoholu czy papierosów, na przykład dostarczając danych o najczęstszych trasach przemytników. Umożliwiłby również organom ścigania lokalizowanie konkretnych pojazdów i śledzenie ich tras, przyczyniając się do walki z przestępczością. W tym celu informacje pochodzące z systemu viaTOLL powinny jednak zostać udostępnione odpowiednim służbom.

– viaTOLL zbiera bardzo dużo danych, które stanowią własność państwa. Dlatego bezpośredni dostęp do tych informacji dla służb skarbowych i organów ścigania jest jak najbardziej zasadny – podkreśla Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej.

Previous Humanistyka nie umarła. Problemy z brakiem studentów są przejściowe
Next Łódź ubiega się o organizację małego Expo 2022

Może to Ci się spodoba

Motoryzacja 0 Comments

Dzięki rowerzystom miasta Unii zyskują 111 mld euro rocznie

Jak wynika z danych Europejskiej Federacji Rowerzystów wkład finansowy rowerzystów w działalność gospodarczą w centrach miast i lokalnych sklepach Unii Europejskiej wynosi 111 mld euro rocznie. Według badania przeprowadzonego w Brukseli w 2012 roku, zamieniając samochód na rower,

Motoryzacja 0 Comments

Rośnie zainteresowanie zabytkowymi samochodami. Zyskują one na wartości nawet kilkadziesiąt procent rocznie

Przybywa pasjonatów klasycznej motoryzacji. Liczba aut zabytkowych wzrosła w ciągu roku nawet o 25 proc. do 55 tys. egzemplarzy. W najbliższych latach eksperci spodziewają się dynamicznego wzrostu. Zakup samochodu to nie tylko realizacja

Motoryzacja 0 Comments

Najczęściej popełniane błędy przy pielęgnacji auta

Jeśli ktoś chętnie czyści samochód musi pamiętać, żę trzeba to robić z głową, ponieważ łatwo będzie w trakcie takiej pielęgnacji auto uszkodzić. Wydaje się, że to zajęcie jest proste, ale

1 Comment

  1. Wojtek
    Styczeń 26, 12:26 Reply
    Dlaczego w tym chorym państwie za wszystko trzeba płacić nawet za przejazd autostradą, nie dość że mamy ich mało to jeszcze trzeba płacić astronomiczne kwoty za przejazd nimi! Powinno być tak jak na zachodzie gdzie nie płaci się nawet centa za jazdę autostradami a jakość i ilość tych dróg jest o niebo lepsza.

Zostaw odpowiedź