NARKOTYKI W GARAŻU
Zgierscy policjanci zabezpieczyli blisko 3 kg suszu roślinnego i białego proszku oraz 263 opakowania dopalaczy. Do sprawy zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających.
27 marca 2017 roku sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu jednego z nich. 24 marca 2017r. około południa policyjni wywiadowcy pojechali w rejon jednego z garaży na terenie Zgierza. Funkcjonariusze ustalili, że mogą tam znajdować się narkotyki. Na miejscu zauważyli jak dwóch mężczyzn wchodzi do garażu, a następnie wymieniają się między sobą czymś niewielkim. Gdy policjanci zbliżyli się do mężczyzn jeden z nich próbował ukryć coś w garażu przykrywając to ubraniami. Funkcjonariusze dostrzegli to podejrzane zachowanie i podjęli decyzje o przeszukaniu. Był to strzał w dziesiątkę. W wyniku przeprowadzonych przeszukań policjanci znaleźli i zabezpieczyli łącznie 2,985 substancji – najprawdopodobniej narkotyków (ponad 2 kg białego proszku oraz prawie 1 kg zielonego suszu roślinnego) oraz 263 opakowania dopalaczy. Obaj mieszkańcy Zgierza zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających. W przypadku 39-latka zarzut dotyczył posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd już zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Może to Ci się spodoba
UPRAWIAŁ KONOPIE, ABY PÓŹNIEJ SPRZEDAWAĆ MARIHUANĘ
Zgierscy kryminalni zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który uprawiał konopie indyjskie u swojej partnerki. Policjanci zabezpieczyli prawie 250 gramów marihuany, ponad 7 gramów mefedronu oraz 73 pozostałe po uprawie korzenie. Łodzianin może
PONAD PÓŁ KILOGRAMA MEFEDRONU
9 marca 2017 policjanci wydziału kryminalnego tomaszowskiej komendy zatrzymali 31-latka, u którego w trakcie przeszukania mieszkania oraz pomieszczeń gospodarczych znaleziono prawie 554 gramów mefedronu. Kryminalni podejrzewali, że 31-letni mieszkaniec Tomaszowa
TRAFILI PROSTO ZA KRATY
Łódzcy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy włamali się do domu jednorodzinnego na terenie Bałut. Zachęceni powodzeniem swojego planu, wrócili na miejsce kradzieży następnego dnia. Mieli jednak pecha, gdyż był to
