POLICJANCI ZLIKWIDOWALI UPRAWĘ KONOPI – W MIESZKANIU STAŁY NAMIOTY Z PLANTACJĄ

POLICJANCI ZLIKWIDOWALI UPRAWĘ KONOPI – W MIESZKANIU STAŁY NAMIOTY Z PLANTACJĄ

Łódzcy policjanci zlikwidowali na osiedlu Widzew uprawę konopi indyjskich. Funkcjonariusze zabezpieczyli krzewy, sprzęt służący do uprawy konopi indyjskich oraz susz.

24 maja 2017 roku policjanci do walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Łodzi zapukali do drzwi jednego z mieszkań na ulicy Tatrzańskiej, gdzie według ustaleń kryminalnych mogła znajdować się uprawa konopi indyjskich. Ich przypuszczenia szybko się potwierdziły. Policjanci w środku  ujawnili dwa specjalne namioty, w których znajdowały się donice z krzewami konopi indyjskiej oraz sprzęt wykorzystywany od ich uprawy. Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli ponad 40 gramów suszu marihuany. W związku z nielegalnym procederem, zatrzymany został  35-letni mężczyzna użytkujący lokal. Usłyszał  już zarzuty  uprawy konopi, posiadania środków odurzających oraz posiadania przyrządów przeznaczonych do niedozwolonego ich wytwarzania, za co mu grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Previous POLICJA PRZYGOTOWANA DO ZAPEWNIENIA BEZPIECZEŃSTWA NAD AKWENAMI
Next ŁÓDZCY POLICJANCI ZDOBYLI TRZY MEDALE W MARTWYM CIĄGU. RAZEM PODNIEŚLI 640 KILOGRAMÓW

Może to Ci się spodoba

Łódź na Sygnale

CZUJNI DZIELNICOWI

Łódzcy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy handlowali papierosami bez polskich znaków akcyzy. 79-latek oraz jego 58-letni kompan wpadli, gdy sprzedawali tytoń kobiecie na ulicy Retkińskiej. W lutym 2017 roku dzielnicowi

Łódź na Sygnale

JEDNI KRADLI PRĄD INNI HANDLOWALI ALKOHOLEM I PAPIEROSAMI BEZ AKCYZY

Dzielnicowi z III komisariatu policji w Łodzi namierzyli posesję przy Rąbieńskiej , na której zamontowano nielegalne podłączenie do instalacji elektrycznej a także inną przy ulicy Nowe Sady , w której

Łódź na Sygnale

DOPALACZE POSZŁY Z DYMEM

Do niecodziennego zdarzenia doszło w sklepie przy ul. Zielonej w Pabianicach, gdzie sprzedawane były dopalacze. Podczas gdy kryminalni profesjonalnym sprzętem forsowali zamknięte drzwi lokalu, zdesperowany sprzedawca rozpalił w kominku ogień