POLICJANCI ZLIKWIDOWALI UPRAWĘ KONOPI – W MIESZKANIU STAŁY NAMIOTY Z PLANTACJĄ

POLICJANCI ZLIKWIDOWALI UPRAWĘ KONOPI – W MIESZKANIU STAŁY NAMIOTY Z PLANTACJĄ

Łódzcy policjanci zlikwidowali na osiedlu Widzew uprawę konopi indyjskich. Funkcjonariusze zabezpieczyli krzewy, sprzęt służący do uprawy konopi indyjskich oraz susz.

24 maja 2017 roku policjanci do walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Łodzi zapukali do drzwi jednego z mieszkań na ulicy Tatrzańskiej, gdzie według ustaleń kryminalnych mogła znajdować się uprawa konopi indyjskich. Ich przypuszczenia szybko się potwierdziły. Policjanci w środku  ujawnili dwa specjalne namioty, w których znajdowały się donice z krzewami konopi indyjskiej oraz sprzęt wykorzystywany od ich uprawy. Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli ponad 40 gramów suszu marihuany. W związku z nielegalnym procederem, zatrzymany został  35-letni mężczyzna użytkujący lokal. Usłyszał  już zarzuty  uprawy konopi, posiadania środków odurzających oraz posiadania przyrządów przeznaczonych do niedozwolonego ich wytwarzania, za co mu grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Previous POLICJA PRZYGOTOWANA DO ZAPEWNIENIA BEZPIECZEŃSTWA NAD AKWENAMI
Next ŁÓDZCY POLICJANCI ZDOBYLI TRZY MEDALE W MARTWYM CIĄGU. RAZEM PODNIEŚLI 640 KILOGRAMÓW

Może to Ci się spodoba

Łódź na Sygnale

WYWIADOWCY ZATRZYMALI PODEJRZEWANYCH O ROZBÓJ

Funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczego KMP w Łodzi, zatrzymali młodych napastników, którzy chwilę wcześniej napadli na przypadkowo spotkanego mężczyznę. Pokrzywdzony, który usnął na ławce w parku został obudzony przez dwóch 20-kilku latków.

Łódź na Sygnale

POLICJANCI PRZEJĘLI PONAD 10 TYSIĘCY SZTUK PODRABIANYCH TOWARÓW

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją KMP w Łodzi podczas wspólnych działań z bałucka prokuraturą rejonową zabezpieczyli podrabiane towary znanych marek. Szacunkowa wartość strat dla producentów

Łódź na Sygnale

ZUCHWAŁY WŁAMYWACZ W RĘKACH POLICJI

Wszystko zaczęło się już w 2014 roku  kiedy to młody mężczyzna po raz pierwszy włamał się na jedną z działek letniskowych pod Ozorkowem. Wówczas był to jednorazowy wybryk, jednak w