WYWIADOWCY ZATRZYMALI PODEJRZEWANYCH O ROZBÓJ

WYWIADOWCY ZATRZYMALI PODEJRZEWANYCH O ROZBÓJ

Funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczego KMP w Łodzi, zatrzymali młodych napastników, którzy chwilę wcześniej napadli na przypadkowo spotkanego mężczyznę. Pokrzywdzony, który usnął na ławce w parku został obudzony przez dwóch 20-kilku latków. Agresywni mężczyźni zażądali od niego wydania telefonu komórkowego i pieniędzy grożąc mu pobiciem.

8 sierpnia 2017 roku funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczego KMP w Łodzi zostali powiadomieni, że nieznani sprawcy pobili mężczyznę w parku Staromiejskim w Łodzi. Dodatkowo napastnicy mieli zabrać pokrzywdzonemu należący do niego telefon komórkowy. Policjanci podjęli interwencję i zatrzymali uciekających napastników w pobliżu ul. Kilińskiego. Męzczyźni stawiali opór i nie chcieli podporządkować się poleceniom wydawanym przez stróżów prawa. Agresymni mężczyźni szybko zostali obezwładnieni. Pokrzywdzony rozpoznał ich  jako sprawców rozboju. Jak się okazało, obaj mężczyźni byli notowani w przeszłości za podobne przestępstwa. W chwili zatrzymania byli nietrzeźwi, mieli powyżej 1 promila alkoholu w organizmie. Jeszcze dziś usłyszeli oni zarzuty m.in. popełnienia rozboju, co zagrożone jest karą do 12 lat pozbawienia wolności.

Previous ŚMIERTELNE OFIARY WYPADKÓW - POLICJANCI APELUJĄ O OSTROŻNOŚĆ
Next PLANTATOR KONOPI W RĘKACH POLICJI

Może to Ci się spodoba

Łódź na Sygnale

WŁAMALI SIĘ DO AUTOMATU Z GRAMI

Nawet 10 lat pozbawienia wolności grozi trzem mężczyznom, którzy w jednym z lokali w Łowiczu włamali się do automatu z grami, kradnąc pieniądze. Policjanci zatrzymali podejrzanych. Kilka dni temu, policjanci

Łódź na Sygnale

NAPADLI I OKRADLI STARUSZKĘ, GROZI IM KARA 12 LAT WIĘZIENIA

Dzielnicowi z VIII Komisariatu w Łodzi zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o atak i kradzież torebki starszej kobiety. Notowanym w przeszłości napastnikom grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. 9 marca

Łódź na Sygnale

DOPALACZE POSZŁY Z DYMEM

Do niecodziennego zdarzenia doszło w sklepie przy ul. Zielonej w Pabianicach, gdzie sprzedawane były dopalacze. Podczas gdy kryminalni profesjonalnym sprzętem forsowali zamknięte drzwi lokalu, zdesperowany sprzedawca rozpalił w kominku ogień