SPRAWCY ROZBOJU ZATRZYMANI ZARAZ PO ZDARZENIU
Policjanci z piotrkowskiej komendy zatrzymali czterech sprawców rozboju na 25-latku. Mężczyźni bili pokrzywdzonego po twarzy doprowadzając do stanu bezbronności. Następnie zabrali mu tablet i zegarek. Usłyszeli już prokuratorskie zarzuty. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło 31 marca 2017 roku około północy. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że gdy szedł jedną z ulic Starego Miasta został zaczepiony przez czterech młodych mężczyzn. Napastnicy bez przyczyny zaczęli bić przechodnia pięściami po twarzy. Ukradli mu także tablet i zabrali zegarek z ręki. 25-latek zawiadomił stróżów prawa. Funkcjonariusze natychmiast sprawdzili przyległe do miejsca zdarzenia ulice. Na podstawie uzyskanego od pokrzywdzonego rysopisu sprawców, już kilka minut od zdarzenia policjanci zatrzymali czterech podejrzewanych. Piotrkowianie w wieku 20, 22, 23 i 24 lat trafili do policyjnej celi. Podczas przeszukania odzieży dwóch zatrzymanych funkcjonariusze znaleźli skradzione przedmioty. Przestępczy kwartet usłyszał już prokuratorskie zarzuty rozboju. Prokurator Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skierował także do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec sprawców. Następne trzy miesiące mężczyźni spędzą w areszcie. Za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Może to Ci się spodoba
NIE ZATRZYMAŁ SIĘ DO KONTROLI. PO POŚCIGU TRAFIŁ W RĘCE POLICJANTÓW
Policjanci z Piotrkowa Trybunalskiego zatrzymali mężczyznę, który nie zatrzymał się do kontroli i uciekając uszkodził policyjne radiowozy. Był pijany. Usłyszał już zarzuty. Piotrkowianin był już wcześniej notowany przez policję. 7
DOPALACZE POSZŁY Z DYMEM
Do niecodziennego zdarzenia doszło w sklepie przy ul. Zielonej w Pabianicach, gdzie sprzedawane były dopalacze. Podczas gdy kryminalni profesjonalnym sprzętem forsowali zamknięte drzwi lokalu, zdesperowany sprzedawca rozpalił w kominku ogień
NAPADLI NA EKSPEDIENTKĘ
Policjanci łęczyckiej komendy zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w sklepie napadli na ekspedientkę i skradli pieniądze z kasy. Napastnikom grozi kara nawet do 12 lat więzienia. Funkcjonariusze zawnioskowali w prokuraturze, aby
